To w sumie na tyle, drugi trzeba złożyć - jak mówiłem, poddać się nie mam zamiaru ;) Okazało się, że Wiktor też nie dostał. Pamiętam rozmowę z Panią tam w urzędzie: Panu to zabrakło 1 punktu a co ma powiedzieć osoba, której zabrakło pół? Była taka jedna właśnie. Wtedy nie wiedziałem, że był to Wiktor - teraz wydaje mi się to trochę bardziej zabawne ;)

Ważne, że on też złożył i za drugim razem dostał!